Koncerty Chopinowskie w Łazienkach Królewskich 2026
Sto dwanaście niedziel, dwustu czterdziestu czterech pianistów, kilka pokoleń warszawiaków i tłumy turystów przewijające się przez Łazienki od ponad sześciu dekad tak właśnie wygląda tradycja, która co roku wraca pod pomnikiem kompozytora z Żelazowej Woli. Sześćdziesiąty siódmy sezon Koncertów Chopinowskich w Łazienkach Królewskich startuje piątego lipca 2026 roku i potrwa do dwudziestego siódmego września, a każda niedziela oznacza dwa plenerowe recitale: o dwunastej i o szesnastej. Wstęp pozostaje wolny, a sceneria korony starych drzew, aleje Ogrodu Królewskiego i kamienne oblicze Fryderyka od dekad robi za najlepszą salę koncertową w kraju. Tegoroczna edycja nabiera dodatkowego ciężaru, bo pomnik, przy którym słucha się muzyki, obchodzi właśnie swoje setne urodziny.

- Harmonogram 67. sezonu niedzielnych recitali
- Aleksandra Kurzak i Jakub Kuszlik na inauguracji sezonu
- 100-lecie Pomnika Chopina i historia koncertów w Łazienkach
- Praktyczne wskazówki na plenerowy recital pod gołym niebem
Harmonogram 67. sezonu niedzielnych recitali
Trzynaście niedziel, dwadzieścia sześć recitali i pianiści z pięciu krajów tak zamyka się kolejna odsłona cyklu. Organizatorzy od lat trzymają się prostej formuły: fortepian, otwarta przestrzeń i publiczność, która sama decyduje, ile wytrzyma na trawniku. W kalendarzu pojawiają się zarówno polscy laureaci międzynarodowych konkursów, jak i artyści z Włoch, Francji, Gruzji i Hiszpanii, co rzadko zdarza się w ramach jednego, darmowego cyklu. Warto zapamiętać, że między pierwszym a drugim koncertem jest czterogodzinna przerwa, idealna na spacer do Pałacu na Wyspie albo na posiłek w jednej z parkowych kawiarni.
| Data | Godz. | Wykonawca | Kraj | Bio |
|---|---|---|---|---|
| 5 lipca | 12:00 | Piotr Alexewicz | Polska | Laureat XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Chopina; znany z poetickich, głęboko przemyślanych interpretacji. |
| 5 lipca | 16:00 | Jakub Kuszlik | Polska | Finalista XIX edycji MKC; łączy wirtuozerię z dojrzałością wypowiedzi charakterystyczną dla starszych pokoleń. |
| 12 lipca | 12:00 | Kevin Jansson | Francja | Pianista o rodowodzie szwedzko-francuskim; ceniony za krystaliczną fakturę w nokturnach. |
| 12 lipca | 16:00 | Łukasz Krupiński | Polska | Znany z nagrań dla prestiżowych wytwórni; szczególną uwagę poświęca mazurkom. |
| 19 lipca | 12:00 | Sandro Nebieridze | Gruzja | Zwycięzca konkursu im. Ferruccio Busoniego; jego Chopina cechuje temperament i barokowa dyscyplina. |
| 19 lipca | 16:00 | Joanna Marcinkowska | Polska | Pedagog i pianistka; specjalizuje się w muzyce salonowej i młodzieńczych kompozycjach mistrza. |
| 26 lipca | 12:00 | Marco Vergamini | Włochy | Wykonawca chopinowskiej klasyki spod znaku romantycznego śpiewu; brawurowe passusy techniczne. |
| 26 lipca | 16:00 | Anna Vinnitskaya | Rosja/Niemcy | Artystka o międzynarodowej renomie; jej sonaty Chopina uchodzą za wzorzec równowagi formy. |
| 2 sierpnia | 12:00 | Clara Horié | Hiszpania | Przedstawicielka młodego pokolenia; łączy Chopina ze współczesnymi improwizacjami jazzowymi. |
| 2 sierpnia | 16:00 | Rafał Blechacz | Polska | Zwycięzca XV MKC; ikona polskiej pianistyki ostatnich dekad. |
| 9 sierpnia | 12:00 | Marine Vasquez | Francja | Doktor sztuk muzycznych; stawia na narracyjność i subtelne dynamiki. |
| 9 sierpnia | 16:00 | Krzysztof Książek | Polska | Laureat VII Konkursu Chopinowskiego w Hartford; precyzja w każdym dźwięku. |
| 16 sierpnia | 12:00 | Beatrice Rana | Włochy | Czołowa pianistka młodego pokolenia; rekomendowana przez największe sale świata. |
| 16 sierpnia | 16:00 | Mateusz Krzyżowski | Polska | Finalista XIX MKC; buduje programy wokół mniej znanych etiud. |
| 23 sierpnia | 12:00 | Nino Gvetadze | Gruzja | Artystka o delikatnym dotyku; ceniona za interpretacje polonezów. |
| 23 sierpnia | 16:00 | Katarzyna Musiał | Polska | Pedagog Akademii Muzycznej; w jej grze słychać pokoleniową ciągłość polskiej szkoły. |
| 30 sierpnia | 12:00 | Joaquín García-Abril | Hiszpania | Znawca muzyki iberyjskiej; Chopina gra z wyraźnym wpływem Manuela de Falli. |
| 30 sierpnia | 16:00 | Aleksandra Świgut | Polska | Finalistka Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego; łą Chopina z polską pieśnią artystyczną. |
| 6 września | 12:00 | Jean-Baptiste Fonteneau | Francja | Znawca historycznych instrumentów; prezentuje Chopina w brzmieniu zbliżonym do epoki. |
| 6 września | 16:00 | Marta Szymańska | Polska | Młoda pianistka; zwyciężczyni konkursów w Hannoverze i Hamamatsu. |
| 13 września | 12:00 | Gigi Dontu | Włochy | Specjalista od scherzów; w jego grze wyraźne są wpływy polskiego romantyku z okolic Żelazowej Woli. |
| 13 września | 16:00 | Jan Lisiecki | Polska/Kanada | Światowej sławy interpretator etiud i koncertów; swobodne, a zarazem eleganckie podejście do partytur. |
| 20 września | 12:00 | Cécile Llewellyn | Francja | Laureatka konkursu w Leeds; jej gra ma impresjonistyczną delikatność. |
| 20 września | 16:00 | Piotr Nowak | Polska | Koncertujący pedagog; znawca kompozycji salonowych mistrza. |
| 27 września | 12:00 | Nana Oratovskaya | Gruzja | Pianistka o eterycznej technice; sięga po rzadko grane preludia. |
| 27 września | 16:00 | Paweł Wakarecy | Polska | Zwycięzca Konkursu Eteryda; ceniony za kunszt wykonawczy w nokturnach. |
Struktura programu celowo łączy Polaków z zagranicznymi gośćmi, bo nawet w darmowym cyklu kuratorzy dbają o różnorodność stylistyczną. Publiczność usłyszy zarówno tych, którzy sięgają po kanon Chopina, jak i artystów włączających do programu mniej oczywiste kompozycje, a przez to zaskakujących słuchaczy przyzwyczajonych do dobrze znanych preludiów czy etiud.
Aleksandra Kurzak i Jakub Kuszlik na inauguracji sezonu
Piąty lipca o dwunastej zacznie się bardzo nietypowo, bo scenę podzielą fortepian i sopran duet, który na otwartej przestrzeni pojawia się rzadko. Piotrowi Alexewiczowi towarzyszyć będzie Aleksandra Kurzak, jedna z najbardziej rozchwytywanych polskich śpiewaczek operowych. Pianista zagra pieśni Chopina w opracowaniu na głos i fortepian, co pozwala usłyszeć kompozytora od strony, z której na co dzień zna go niewielu melomanów. Pieśń, w przeciwieństwie do etiudy czy ballady, wymaga od pianisty dyscypliny akompaniatora: każdy dźwięk musi ustąpić miejsca wokalowi, a jednocześnie podkreślać dramaturgię tekstu.
Między utworami Paweł Pieczka zaprezentuje recytację Krzysztofa Gosztyły, fragmenty Staffu Leopolda Staffa. Połączenie muzyki i poezji pod gołym niebem nawiązuje do idei salonu literacko-muzycznego, w którym obracała się warszawska elita XIX wieku. Dla osób niedosłyszących przygotowano specjalną strefę z pętlą indukcyjną rozwiązaniem, które zamienia pole magnetyczne w czysty, pozbawiony szumów sygnał audio dla aparatów słuchowych z cewką T-coil. To jedyna tego typu opcja w plenerowych cyklach w Polsce.
O szesnastej tego samego dnia publiczność usłyszy Jakuba Kuszlik, finalisty dziewiętnastej edycji Konkursu Chopinowskiego. W jego programie zwykle pojawiają się sonaty i ballady, bo młody artysta lubi cykliczne formy o rozbudowanej narracji. Recital Kuszlik będzie zarazem koncertem jubileuszowym dla pomnika, więc nie może w nim zabraknąć Poloneza op. 53 utworu, który od lat symbolizuje chopinowskie granie pod gołym niebem.
Rzadko się zdarza, by inauguracja łączyła śpiew, recytację i duet fortepianowy z dwiema zupełnie różnymi solowymi wizjami. Tegoroczny program celowo odbiega od klasycznego schematu, by dać melomanom podwójną okazję do porównania interpretacji tego samego kompozytora w ciągu jednego popołudnia.
Co łączy pieśni Chopina z jego etiudami?
Chopin skomponował blisko dwadzieścia pieśni, w których linia melodyczna głosu wymaga od pianisty lżejszego dotyku i większej dyscypliny rytmicznej niż w solowych etiudach. Różnica brzmieniowa wynika z naturalnej hierarchii: fortepian ma wzmocnić przekaz tekstu, a nie konkurować ze śpiewakiem. Etiudy natomiast stawiają klawiaturę w centrum, eksponując wirtuozerię palców technicznie wymagającą ogromnej siły uderzenia.
W praktyce oznacza to, że ten sam kompozytor w jednym utworze używa dynamiki piano-pianissimo, a w drugim wymaga pasaży na granicy możliwości ludzkiej dłoni. Zestawienie obu gatunków na inauguracji to świadomy zabieg kuratorów, którzy chcieli pokazać skalę możliwości fortepianu jeszcze zanim publiczność usłyszy solowy recital Jakuba Kuszlik.
100-lecie Pomnika Chopina i historia koncertów w Łazienkach
Kamienną rzeźbę Ferdynanda Risego odsłonięto czternastego listopada 1926 roku, dokładnie na setną rocznicę urodzin kompozytora. Pomnik od początku był czymś więcej niż dekoracją Ogrodu Królewskiego miał być punktem, wokół którego zbuduje się tożsamość odrodzonej Polski. W przededniu wojny przy figurze grano jeszcze okolicznościowe recitale, lecz prawdziwa tradycja narodziła się dopiero w powojennym okresie. W 1940 roku Niemcy wysadzili pomnik w powietrze, a jego odbudowa trwała aż do 1958 roku, kiedy to rzeźba stanęła na swoim miejscu ponownie.
14 listopada 1926 data odsłonięcia, 1940 data zniszczenia, 1958 odbudowa, 1959 pierwszy sezon recitali te cztery daty tworzą kręgosłup dzisiejszego cyklu. W 1959 roku przy odnowionym pomniku zabrzmiały pierwsze niedzielne recitale, a od tamtej pory nie było lata, w którym tradycja zostałaby przerwana na dłużej. Początkowo grano tylko o dwunastej, ale rosnące zainteresowanie publiczności wymusiło dołożenie drugiego koncertu o szesnastej. To proste administracyjne rozwiązanie z czasem stało się znakiem rozpoznawczym Łazienek.
Setną rocznicę pomnika inauguruje wspomniana wyżej Halina Czerny-Stefańska, legenda polskiej pianistyki. Legenda głosi, że kiedyś podczas recitalu w Łazienkach nad klawiaturą przeleciała osa, a artystka dokończyła etiudę nie zrywając rytmu to obraz, który mówi o niej więcej niż niejeden życiorys. Jej historia ilustruje, jak silnie Łazienki wpisały się w osobiste losy pianistów i jak wielu z nich wspomina występy pod gołym niebem jako punkt zwrotny kariery.
Tradycja recitali wpisuje się w ciągłość symboliki narodowej. Pomnik, muzyka i aleje tworzą scenę, na której każde pokolenie odbiera Chopina na nowo. Tegoroczna edycja ma dodatkowy wymiar, bo setna rocznica odsłonięcia rzeźby zbiegła się z narodzinami nowego pokolenia słuchaczy, którzy pierwszy raz stykają się z cyklem. Jubileusz łączy więc to, co trwałe, z tym, co dopiero się zaczyna połączenie, które najlepiej słychać w niedzielne przedpołudnia przy fontannie.
Anegdota, która przyciąga turystów
Wizyta muzyków przy pomniku Chopina nie ogranicza się do recitali. Od siedemnastego maja do dwudziestego ósmego czerwca 2026 w okolicach Pałacu na Wyspie odbywały się bezpłatne Nagrania Chopinowskie kameralne, kameralne projekty pianistów młodego pokolenia. To swoista rozgrzewka przed sezonem głównym. Niedzielne przedpołudnia przy Pałacu łączą spacer po parku z muzyką na żywo.
Takie wydarzenia mają jeszcze jedno zadanie: przyciągają turystów zanim zaczną się koncerty pod pomnikiem. Dla wielu osób to pierwszy kontakt z chopinowską tradycją Warszawy, zanim w lipcu przeniosą się pod główny monument. Łazienki dzięki temu żyją muzyką przez pięć miesięcy, a nie trzy.
Praktyczne wskazówki na plenerowy recital pod gołym niebem
Plenerowy koncert różni się od sali filharmonicznej kilkoma detalami, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczoną publiczność. Brak stałych miejsc siedzących sprawia, że organizatorzy radzą przychodzić od sześćdziesięciu do dziewięćdziesięciu minut przed recitalem, szczególnie w pełni lata. Parkowe aleje zapełniają się wówczas kocami, leżakami i składanymi krzesełkami. Tempo przybywania rośnie wykładniczo w słoneczne weekendy, co bywa frustrujące dla osób przyzwyczajonych do wyznaczonych miejsc na bilecie.
W pogodne niedziele okolice pomnika potrafią pomieścić nawet kilka tysięcy słuchaczy, a miejsca w pierwszych rzędach znikają kwadrans po otwarciu bram. Dlatego warto rozłożyć koc już o dziesiątej rano zabieranie rozłożystych parasoli ogranicza widoczność osobom siedzącym za nami, chyba że konstrukcja ma ponad dwa metry wysokości. Takie zasady wynikają z fizyki akustyki: fala dźwiękowa potrzebuje około pięćdziesięciu metrów, by w pełni rozwinąć się i dotrzeć do wszystkich słuchaczy.
Rodziny z dziećmi powinny pamiętać, że koncert trwa około sześćdziesięciu minut bez przerwy. W tym czasie nie ma możliwości wyjścia po napój bez przerywania innym. Wodę warto zabrać w małej butelce, bo automaty przy fontannie bywają oblegane. Pogoda potrafi zmienić się w trakcie recitalu w sierpniu zdarzają się krótkie, intensywne opady. Cienka kurtka przeciwdeszczowa waży około dwustu gramów i zajmuje mało miejsca w plecaku, a potrafi uratować cały koncert.
Na teren koncertu można wnosić własne przekąski i napoje, ale obowiązuje zakaz grillowania i głośnego odtwarzania muzyki regulamin parku zabrania dźwięków zakłócających odbiór recitali. Osoby z aparatami słuchowymi powinny szukać strefy oznaczonej biało-czerwonymi balonami tam znajduje się pętla indukcyjna. Klasyczne aparaty z trybem T-coil włączają się automatycznie po wejściu w jej pole, a sygnał trafia prosto do słuchawki z pominięciem mikrofonu i szumów otoczenia.
Dojazd komunikacją miejską zajmuje od piętnastu do trzydziestu minut z centrum. Najbliższe przystanki tramwajowe i autobusowe znajdują się przy bramach Agrykola i Belweder. Parking samochodowy w okolicach parku w weekendy bywa zapełniony przed jedenastą alternatywą pozostają parkingi podziemne wzdłuż alei Niepodległości. Rower można zostawić przy stojakach rozmieszczonych przy każdym z wejść, a wypożyczalnie rowerów miejskich działają do dwudziestej pierwszej.
Najlepszym przewodnikiem logistycznym pozostaje mapa parku: Pomnik Chopina stoi w północno-wschodniej części Ogrodu Królewskiego, między Belwederem a Pałacem na Wyspie. Najłatwiej trafić od strony bramy Agrykola alejka prowadzi wprost pod pomnik w ciągu ośmiu minut spacerem.
Zabierz koc, butelkę wody i ciepłą bluzę na wypadek zmiany pogody. Przyjdź sześćdziesiąt minut przed recitalem. Wyłącz telefon. Nie blokuj widoku parasolem wyższym niż dwa metry. Słuchaj reszta sama się ułoży pod koronami drzew.
W pogodne niedziele w szczycie lata koncert o dwunastej przyciąga od dwóch do trzech tysięcy osób, a pierwsze rzędy znikają kwadrans po otwarciu alei. W sierpniu 2024 roku rekordowa frekwencja wyniosła cztery tysiące słuchaczy tegoroczna edycja może ją pobić z uwagi na jubileusz.
Najczęstsze pytania melomanów
Czy koncerty odbywają się przy każdej pogodzie? Tak, recital odwoływany bywa wyłącznie podczas intensywnego deszczu lub burzy. Organizatorzy informują o ewentualnym odwołaniu w dniu koncertu około dziewiątej rano na stronie Muzeum Łazienki Królewskie.
Czy potrzebny jest bilet? Nie wstęp pozostaje wolny od pierwszego sezonu w 1959 roku. Recitale finansowane są ze środków Stołecznej Estrady, Towarzystwa im. Fryderyka Chopina i Muzeum Łazienki Królewskie.
Czy fortepian jest zadaszony? Tak, od lat nad klawiaturą stoi biały namiot ze specjalną akustyką, który chroni instrument przed deszczem, ale nie dławi dźwięku. Pianina używane w Łazienkach to najczęściej modele Steinway, dostrojone do temperatury otoczenia dzień przed koncertem.
Czy można przyjść z psem? Tak, pod warunkiem trzymania zwierzęcia na smyczy i sprzątania po nim. Wokół pomnika obowiązuje zakaz puszczania psów bez smyczy, ponieważ w tłumie mogą one przestraszyć innych słuchaczy.
Czy koncerty są nagrywane? Organizatorzy nie prowadzą oficjalnych nagrań, choć w przeszłości Radio Chopin rejestrowało wybrane recitale. Wiele osób nagrywa amatorsko, ale w gęstym tłumie jakość bywa ograniczona.
Łazienki w czasie koncertu to nie tylko muzyka to także atmosfera parku wpisanego w codzienność miasta. W tle słychać szum fontann, śpiew ptaków i ludzi rozmawiających szeptem, co tworzy akustyczną ramę dla chopinowskich fraz. Tegoroczna edycja łączy tradycję ostatnich sześćdziesięciu sześciu sezonów z jubilatem pomnikiem obchodzącym setne urodziny.
Piątego lipca o dwunastej Łazienki odżyją na nowo. Wystarczy koc, odrobina cierpliwości i gotowość, by zatrzymać się na chwilę w cieniu pomnika, wsłuchać w pierwsze takty i odetchnąć od zgiełku miasta. Sześćdziesiąty siódmy sezon Koncertów Chopinowskich w Łazienkach Królewskich 2026 to zaproszenie, którego nie wypada odrzucić.